7 przyczyn przez które tkwimy w toksycznych relacjach

Istnieje wiele powodów, dla których ludzie mogą tkwić w toksycznych relacjach, mimo że te relacje są dla nich szkodliwe. Wbrew pozorom w biznesie takich relacji nie jest mało. Czasy „sprzyjają” rozwojowi niepożądanych zachowań, a odwaga do tego żeby je napiętnować lub się z nimi nie zgadzać maleje. Czy wdrożenie w firmie sygnalisty pomoże? Powinno, ale czy na pewno? Nie wiem.

W toksycznych relacjach pozostajemy z wielu względów. Nie będę dzisiaj ograniczać ich tylko do życia prywatnego, bo pracując z klientami biznesowymi niejednokrotnie mowa była o dziwnych zależnościach. Ciężkich do przetrawienia sytuacjach i swego rodzaju poddaniu się temu jaki jest stan rzeczy. Bardzo wyraźnie jednak widać, że za pozostawaniem w takiej relacji stoi kilka czynników.

Oto one:

Niska samoocena – to szkodnik, który powoduje, że osoba pozostająca w takiej zależności zaniża swoje kompetencje. Bierze na siebie odpowiedzialność za czyjeś niewłaściwe zachowanie. Nie stawia jasnych granic. W takim stanie rzeczy zmiana pracy lub szukanie pomocy wewnątrz jest bardzo trudne.

Strach przed ujawnieniem – ten strasz z reguły dotyczy osób, które doświadczają niewłaściwych zachowań ze strony swoich szefów. To lęk przed karą czyli jeszcze gorszym zachowaniem kiedy wyda się że niewłaściwe zachowanie zostało zgłoszone wyżej.

Manipulacja i kontrola – toksycznych zależnościach silniejsza strona stosuje przeróżne techniki kontroli i manipulacji, którymi jeszcze mocniej przywiązują do siebie drugą osobę. W jednym z artykułów wspomniałam o mrocznej tradzie. W nim znajdziecie szerzej opisane 3 osobowości, które w biznesie czują się jak ryba w wodzie jednocześnie potrafią skutecznie niszczyć innych.

Nadzieja na poprawę – to trochę świat jednorożców, które sprawiają, że osoba doświadczająca toksycznych zachowań cały czas ma nadzieję, że sytuacja się poprawi. To zgubna strategia.

Uzależnienie emocjonalne – nie zawsze jest źle. Są chwile kiedy jest dobrze. Kiedy szef ma dobry humor i wtedy jest super. Tych chwil jest znacznie mniej niż tych gorszych, ale nie ważne. Osoba uzależniona właśnie nimi się ”żywi”. Na nie czeka.

Presja społeczna – jeśli niewłaściwe zachowanie nie wydarzają się w obecności innych, a wręcz dla innych toksyk jest wzorem do naśladowania to każde złe słowo może doprowadzić zdystansowania się od osoby, która ma inne zdanie. Rośnie wtedy uczucie zagubienia połączone z poczuciem: a może to ja sobie coś wymyślam.

Historia osobista – bywa, że osoby, które doświadczyły toksycznych relacji w przeszłości powielają ten wzorzec i z łatwością poddają się sytuacji.

To tylko kilka czynników, które pojawiają się wśród moich klientów. Ich waga jest ogromna, a ciężar jaki na co dzień dźwigają bywa przytłaczający. Tam gdzie narzędzia coachingowe się kończą moją rekomendacją jest terapia.

To co jednak powinno być na pierwszym planie to rola działu HR i przeciwdziałanie niewłaściwym zachowaniom. Właściwe prezentowana kultura organizacyjna i otwartość na rozmowę o trudnościach.

Dobrej środy Moi Drodzy.

Podziel się:

Zapisz się na nasz

newsletter!

Zapisz się na nasz

newsletter!